Autor Wątek: Niva i kinetyk.  (Przeczytany 1686 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lutego 15, 2018, 20:12:07 pm
Przeczytany 1686 razy

Offline trebron_s

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 149
  • Imię: Norbert
  • Auto: Niva 1.7 Mpi 2006r.
Tak się kończą zabawy w błocie ... oczywiście jeśli kierowca został pozbawiony rozumu.

https://www.wykop.pl/link/2443303/holowanie-poziom-rosja/

Mr_R4VEN jeśli znowu będą problemy z linkiem to popraw proszę i powiedz jak Ty to wstawiasz.
Bestia 1.7 Mpi 2006r.
 

Lutego 15, 2018, 20:26:24 pm
Odpowiedź #1

Offline Danieljs

Niestety takich filmików na yt jest sporo. Ponoć trzeba ciągać za hak od przyczepki, a nie za hak do holowania.
Pozdrawiam
 

Lutego 15, 2018, 20:30:05 pm
Odpowiedź #2

Offline Baca1051

 

Lutego 15, 2018, 20:34:18 pm
Odpowiedź #3

Offline Danieljs

Ten filmik jest też ciekawy, mniej spektakularny ale dokładnie widać gdzie rwie się blacha :wesoly:
https://www.youtube.com/watch?v=DCqKJcQmI4Q
Pozdrawiam
 

Lutego 15, 2018, 21:05:30 pm
Odpowiedź #4

Offline Mr_R4VEN

Ciekawe czy którykolwiek z nich widział do czego są przykręcone wsporniki tylnych zderzaków. Mi wystarczyło raz - nigdy nie zaczepiłbym do nich liny.. Za to hak to co innego. Nie wiem jak jest w innych nivach ale też nie mam pojęcia co trzeba by było zrobić, żeby wyrwać go zamontowanego tak, jak jest u mnie. Uchwyty do holowania w nowym, stalowym zderzaku zamontuję podobnie.