Autor Wątek: Lift Czarnej  (Przeczytany 1038 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Października 09, 2020, 09:37:33 am
Przeczytany 1038 razy

Offline Apollo13_2010

Witam serdecznie po długiej przerwie w bytności na zacnym forum.

Jak w temacie przystąpiłem do Liftu zawieszenia Niuni z dość prozaicznego powodu, mianowicie z powodu konieczności naprawy przedniego zawieszenia. W trakcie oględzin stuków puków w przodzie, które pojawiały się przy skręcaniu i wjeżdżaniu na krawężniki (wiem, wiem Niva się do miasta nie nadaje i przez to awaria ale niestety czasem muszę  :oczko2:) okazały si e następujące niedomagania i choroby:

- pęknięta kopułka sworznia dolnego 2101-2904192
- zjedzony przez rdzę górny wspornik belki zawieszenia (tzw. mały) 2121-2904242
- teoretycznie uszkodzone były wewnętrzne przeguby obu pół osi (diagnoza pewnego warsztatu specjalizującego się w naprawach Niv przez co zakupiłem bobie półosie do wymiany gdyż uznali ze wymiana samego przegubu to tyle samo roboty lub nawet więcej a po chili polecą i zewnętrzne - nie powiem ze zauważyłem iż idą od jakiegoś czasu całkowicie po bandzie na łatwiznę a do tego chcą kasować jak za zborze. Podsumowując zakupiłem obie strony 2123-2215011 i 2123-2215010)
- faktycznym uszkodzeniem okazały się tylko kołnierze wewnętrznych przegubów lekko skruszały i pojawiły się dziurki (wewnątrz smar lekko zabrudzony od strony kołnierza w jednym lekki luz na krzyżaku przegubu niestety na dzień dzisiejszy nigdzie nie był dostępny)
- łożyska zwrotnicy/piasty z jednej strony – rozsypany koszyczek i wytarte elementy przez uszkodzony uszczelniacz którym się dostawało wszystko co możliwe (oczywiście mając rozebrane całe zawieszenie wymiana poszła po obu stronach 2121-3103020

Poniżej zdjęcia stanu pierwotnego
 

Października 09, 2020, 09:55:52 am
Odpowiedź #1

Offline Apollo13_2010

Dla osób lubiących sprawy fizyczno-matematyczne kilka zdjęć z pierwotnych pomiarów przed demontażem. Przepraszam za stan przyrządu pomiarów ego ale niestety swoje lata już ma, obiecuję że pomiary po zakończeniu przeróbek i renowacji dokonam nowym przyrządem   :cwaniak:

Pomiary zrobiłem w 3 punktach które mają znaczenie dla jazdy po wybojach
1. Pomiar od dolnej krawędzi zderzaka 48cm (minus grubość gumowej maty około 6mm)
2. Pomiar od dolnej krawędzi dolnego wahacza 23,5cm
3. Pomiar od punktu natarcia osłony silnika 25,5cm
 

Października 09, 2020, 10:32:35 am
Odpowiedź #2

Offline Apollo13_2010

Oto zestawy przeznaczone na zabawę z liftem przodu i tyłu. Do tego powinny być jeszcze graty do niezależnego zawieszenia ale niestety zapomniałem zrobić fotkę przed zamontowaniem. W skład zmian wchodzą:

- zawieszenie niezależne
- zestaw liftujący (żółty) na przód i tył
- sprężyny przód tył od wersji 2123 (wyższe i grubsze)
- amortyzatory od modelu jak wyżej
- podkładki grube gumowe pod sprężyny
- nowe sworznie
- nowe łożyska piast
- uszczelki półoś/most
- tuleje wahaczy poliuretan
- tuleje stabilizatora poliuretan
- nowe przewody elastyczne do hamulców
- olej przekładniowy do mostów skrzyni i reduktora MOTUL SAE80W90 Mineral Gl-4/5

Do tego mnóstwo zabawy z piaskarką, podkładami epoksydowymi i lakierami do zacisków (spray)

Zdjęcia pierwsze i drugie pokazują większość nowych części które montuje (brak na zdjęciach łożysk, sprężyn przód, uszczelniaczy, uszczelek, tulei stabilizatora i przewodów hamulcowych)
Pozostałe pokazują części zdemontowane i odnowione: wahacze góra dół całość zwrotnicy i elementy hamulcowe drążek stabilizujący mocowanie linek hamulcowych
 

Października 09, 2020, 10:58:48 am
Odpowiedź #3

Offline Apollo13_2010

A oto efekt części pracy Montażowej i metoda wkładania większych i mocniejszych sprężyn których nie da się ścisnąć samym ciężarem auta (na dziesiątkach filmów widzę ze tylko opuszczają auto i jego ciężar sprawia ze wszytko ładnie siada niestety ja stosowałem dwie windy pasy dźwigowe (zawiesia) i pas ładunkowy by ścisnąć względem siebie wahacze by założyć na nowo zwrotnice plus skręcane ściskacze sprężyn ( uwaga mega niebezpieczna sprawa stosować co najmniej 2 na stronę bo wygięcie sprężyny potrafi nieźle go wystrzelić)
Dla porównania wstawiam zdjęcie przed demontażem i oczyszczaniem i po renowacji jeszcze bez zacisków i przewodów sztywnych te będą w ten weekend zakładane i auto stanie na kompletnym przodzie i zacznie się zabawa z tyłem.
 

Października 12, 2020, 22:23:20 pm
Odpowiedź #4

Offline Apollo13_2010

Oto efekt końcowy modyfikacji przedniego zawieszenia. Szczerze mówiąc wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania po przeprowadzeniu pomiarów(60cm do dolnej krawędzi zderzaka  :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:). Do założenia tylko prawy zacisk hamulcowy i przyspawanie nowych łap zawieszenia niezależnego do belki (niestety w weekend brakło czasu przez niesforną kosiarkę). Teraz tylko pomalować osłony podwozia (żeby troszkę zabezpieczyć przed zimową porą) no i przód gotów. Do tylnego zawieszenia już wszytko przygotowane elementy do przyspawania oczyszczone z nalotu rdzy i polakierowane epoksydą wszytko rozmontowane amory przystosowane do starych mocowań i zabezpieczone podwozie "bitem".
 

Października 13, 2020, 19:50:30 pm
Odpowiedź #5

Offline Banan

Kawał dobrej i solidnej roboty! Najgorsze i najdłużej trwające pewnie usuwanie rdzy i malowanie. Efekt świetny !  Dłuższe sprężyny i jeszcze grubsze podkładki?
 

Października 15, 2020, 08:56:47 am
Odpowiedź #6

Offline Apollo13_2010

Rudą usuwam na piaskarce fakt w zestawie trochę mało wydajny kompresor ale jakoś daje radę. Sumarycznie nie było jej aż tak grubo i bardzo ładnie odchodziła po odtłuszczeniu elementów. Całość gratów które założyłem na przodzie to:

- zestaw lift-ujący 40mm
- dłuższe sprężyny o około 30mm
- gumowe podkładki lift niby 45mm
- dla lepszych kątów półosi założone zostało jeszcze niezależne zawieszenie

Po zamontowaniu wyszło jak wyszło, kuszą jeszcze leżące na półce sworznie górne od wersji po 2009 (są wyższe) i przeróbka mocowań niezależnego aby most wisiał jak najniżej ale do tego musiał bym dorobić dystanse do wałów napędowych bo boje się iż skok na wieloklinie może się skończyć przy dużym wy krzyżu osi (oby wtedy strzeliły śruby a nie kołnierze wieloklinów). Najprościej było by zamontować wały od wersji po 2009 ale to już za droga zabawa zwłaszcza ze obecne wały nie mają ani setnej milimetra luzu. Druga obawa dystans osłon przegubu zewnętrznego bo już są mega blisko śrub mocowania sworznia dolnego, podejrzewam ze i tak teraz śruby będą ocierały o płatkowy kołnierz ochronny (będę musiał je trochę przyciąć na wysokość nakrętki).

Poniżej zdjęcie mocowań sprężyny tylnej na chwile obecną tylko po spawaniu i w podkładzie (spawy niestety brzydkie  :cenzura: gdyż mam tylko kiepskiej jakości Wietnamski drut samo osłonowy.
 

Maja 31, 2021, 12:33:42 pm
Odpowiedź #7

Offline Apollo13_2010

Witam ponownie po kolejnej mega przerwie spowodowanej codziennością.. Wrzucam ostatnie fotki z  zeszłego roku z zakończenia prac z zawieszeniem. Teraz niestety kilka poprawek tzn. kolejne nowe sworznie gdyż założone okazały się nic niewarte gdyż od samego stania przez zimę spękały. No i dalszy ciąg modyfikacji tzn. przedłużenie wału tylnego, podwieszenie zabezpieczające reduktor.