Autor Wątek: Voltomierz, termometr, usb  (Przeczytany 785 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Marzec 02, 2018, 19:46:06 pm
Przeczytany 785 razy

Offline trebron_s

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Imię: Norbert
  • Auto: Niva 1.7 Mpi 2006r.
Bestia 1.7 Mpi 2006r.
 

Marzec 02, 2018, 21:54:08 pm
Odpowiedź #1

Offline Jatko

  • Jestem tu nowy
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Imię: Karol
jest tylko jeden problem z takimi wskaźnikami, pokazują temperaturę kabiny, widziałeś gdzieś może z zewnętrzną czujką którą można by zaadoptować do pomiaru temp silnika ? Oczywiście montażowe nie te w zapalniczkę
2002r 1.7 MPI LPG
 

Marzec 02, 2018, 22:05:57 pm
Odpowiedź #2

Offline trebron_s

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Imię: Norbert
  • Auto: Niva 1.7 Mpi 2006r.
jest tylko jeden problem z takimi wskaźnikami, pokazują temperaturę kabiny, widziałeś gdzieś może z zewnętrzną czujką którą można by zaadoptować do pomiaru temp silnika ? Oczywiście montażowe nie te w zapalniczkę
Sorki ale chyba coś pomyliłeś...
1. oczywista sprawa że pokazuje temp. wnętrza
2.temperaturę silnika wskazuje zegar na desce rozdzielczej
 :prosze:
Bestia 1.7 Mpi 2006r.
 

Marzec 02, 2018, 22:07:07 pm
Odpowiedź #3

Offline Jatko

  • Jestem tu nowy
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Imię: Karol
wiem że temp mam na desce, ale chodzi mi o backupowy pomiar :)
2002r 1.7 MPI LPG
 

Marzec 02, 2018, 22:22:42 pm
Odpowiedź #4

Offline trebron_s

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Imię: Norbert
  • Auto: Niva 1.7 Mpi 2006r.
wiem że temp mam na desce, ale chodzi mi o backupowy pomiar :)
Widziałem gdzieś na Ali... teraz nie mogę znaleźć ... jak znajdę zapodam :ok:
Bestia 1.7 Mpi 2006r.
 

Marzec 02, 2018, 22:34:31 pm
Odpowiedź #5

Offline trebron_s

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Imię: Norbert
  • Auto: Niva 1.7 Mpi 2006r.
Bestia 1.7 Mpi 2006r.
 

Styczeń 07, 2020, 01:26:39 am
Odpowiedź #6

Offline satyr3

  • Jestem tu nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Imię: Marcin
  • Auto: Nissan Murano Z50
Fajna sprawa ale jest małe ryzyko. Ja jakieś 3 lata temu musiałem dawać alternator do regeneracji (650zł) przez użycie wynalazku z Chin, który kosztował 40zł ale ja jeżdżę amerykańskim japończykiem.  :wesoly: Może Niva jest bardziej odporna? Części też są o niebo tańsze.